1. Ride
2. Trust No Man feat. SICK JACKEN, CYNIC
3. Death Wish 2
4. Motivation
5. 4 The Love Of The Game
6. Calor
7. Hustle Hard
8. Venenoso feat. WILLIE MALO, VIVIANA
9. Just Money feat. WILLIE MALO
10. FIst Full Of Dollars (Remix)
11. Sky's The Limit
12. Bounce With Us
13. Thug Life
14. U Can't See
15. So Much Time feat. YOUNG DEE, TRACE MIDAS
B-Real ze słynnego Cypress Hill wydaje na solo swoje mikstejpy, które jednak zawierają nowe traki, dlatego mają wartość dla fanów znaczną. To trzecia część Gunslingera, która to trylogia przygotowała fanów na solową płytę frontmana Cypressów.
Większość podkładów, jak to na mikstejpach, zawinięta jest z instrumentali, obecnych na przeróżnych płytach. Tylko trzy kawałki wyszły spod ręki samego B-Real'a we współpracy z Jay Turnerem, znanym z płyt CH, ale i z albumów Apathy, Kottonmouth Kings, czy Funkdoobiest. Całością zajął się Tony Touch, który zmiksował materiał w jedną całość i opatrzył swoimi gospodarskimi okrzykami. Kawałki przetykane są cytatami z najsłynniejszych i kultowych filmów gangsterskich. Owszem, Tony wkurwia wrzaskami, ale to przecież mikstejp, DJ musi się wyszaleć, tak? To zresztą niecałe 50 minut, na które składają się trzy nowe traki, jeden remiks i reszta spontanicznych kawałków.
Co nowego można powiedzieć o B-Realu? Każdy zna jego nosowy wokal, którym opowiada o różnych ulicznych historiach, haslingu i dilowaniu - rzeczach o których niewątpliwie ma obecnie mgliste pojęcie, bo styczność z ulicą skończyła mu się jakieś 20 lat temu, po szalonym sukcesie pierwszej płyty Cypress Hill. Były osoby, które zastanawiały się, czy w ogóle B-Real wiedział o wypuszczeniu tego mikstejpa, ale wydaje mi się, że to wszystko zrobione jest z premedytacją, mającą zbliżyć rappera do ulicy. Taki hardkorowy bałagan, ale wydaje się być on zaplanowany i celowy.
No cóż, ciężko posądzić B-Reala o brak kasy. Raczej o odbudowanie swojej ulicznej reputacji. Co ten mikstejp mógłby wnosić, poza zyskiem szacunku na ulicy? Przecież i tak Cypress Hill ma duży szacun wszędzie, więc po co to? Nie powiem, żeby Tony Touch specjalnie się sprawił. Taka zapchajdziura dla fanów.
OCENA: 3+\6
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz