RAP AROUND THE WORLD

Ta strona poświęcona jest rapowi z całego świata. W hip hopie siedzę ponad 25 lat, zbieram płyty i nie ściągam ich z netu - chyba, że są to nielegale. Moja kolekcja płyt sięga ponad 15.000 sztuk - muszę chyba kupić większe mieszkanie, aby jeden pokój przeznaczyć TYLKO na płyty CD :) Nie spodziewaj się linków z downloadem - na pewno gdzieś sobie daną płytę znajdziesz - nie tu. I nie spodziewaj się też wielu nowości - ostatnio hip hop śmierdzi. Spodziewaj się za to recenzji rapu z ponad 100 krajów, albumów takich bardziej znanych i takich, o których słyszysz po raz pierwszy - może po taką płytę sięgniesz? Zapraszam na podróż po świecie hip hopu.
## Na dole dodałem flagi, żeby łatwiej było znaleźć coś z odpowiedniego kraju :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą der tobi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą der tobi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 września 2014

NEO.NOW - 5 STERNE DELUXE

Yo Mama 2000

1. Ryckkehr der altern menner feat. RINKWARDER SPEELDEEL
2. Die Leude    
3. Dreh' auf den Scheiss    
4. Das haette ihr Lied sein koennen
5. Kill That Rock      
6. So dumm    
7. Wie bidde? 
8. Toni Europa
9. I like to smoke    
10. Stop Talking Bull feat. DISCOTIZER, SUPERMAX
11. Wir ham's drauf    
12. In der Tat     Reinhören
13. Auf der Yach nach Dr. Hossa    
14. Champagneros    
15. ja, ja... Deine Mudder Deejay Punk-Roc RMX    
16. Verdammt 
17. 18 Zeilen    
18. Die Parawahne zieht weiter...

     Der Tobi & Das Bo to swego czasu niezwykle poularny duet na niemieckiej scenie. Połączyli oni swe siły z DJ Coolmann'em oraz grafikiem Marcnesium i stworzyli pięciogwiazdkową jakość u naszych zachodnich sąsiadów. Uderzyli mocno singlem '5 Sterne Deluxe', który pozamiatał scenę, po czym na fali pierwszego albumu wyszedł dwa lata później nowy: 'neo.now'.
    Produkcją albumu członkowie grupy zajmowali się sami - z małymi wyjątkami na remix brytyjskiego DJ Punk Roc'a oraz na jeden podkład od znanego niemieckiego producenta, Roey Marquis II. To niby klasyczny rap, ale mający wybiegać w przyszłość ze swoimi podkładami i rzeczywiście, choć większość albumu to zupełna klasyka, bumbapy na jazzowych samplach, to przecież jest tu trochę klimatów zapowiadających zmianę trendów w rapie, jednak chyba 'Neo.Now' wychodziło momentami zbyt daleko. O ile hit 'Die Leude' jest faktycznie posunięty mocno w stronę sokonań Kool Keitha, ale przynajmniej kręci, to taki 'Auf der Yach nach Dr. Hossa' to prawdziwy koszmar, którego nie da się słuchać. Jednak w ogólnym rozrachunku nie jest wcale źle i choć może przyjęte brzmienie nieco wyszło poza ramy, ale przecież zespół eksperymentował już od pierwszej płyty i nie powinno to byc nic nowego.
    No cóż, wiek XXI to czasy, kiedy blask gwiazdy Der Tobi & Das Bo zaczyna gasnąć. Ludzie mogą być wreszcie nimi zmęczeni, bo o ile na początku mieli naprawdę świeży styl i to było zabawne, to po prawie dekadzie fanom przejadły się komedyjki i satyryczne teksty, z czasem posuwane wręcz do absurdu. Czasem, owszem, jest to zabawne, ale bywa również żenujące, zwłaszcza kiedy rapperzy wydawali muzykę z dość dużą częstotliwością. Tobi Tobsen i Bo są naprawdę nieźli na majkach, ale przyjęta przez nich komiczna stylistyka nie zawsze jest zjadliwa i bywa denerwująca. Jednak weź kawałek z 'Champagneros': 'Ich bin Toni Tonic der Meister der Mischung, \ denn ich kipp m' A und B zusammen und das heißt dann Erfrischung. \ Verleih ich Wodka Flügel und mach Kuba wieder frei \ krieg ich 'n Brand wie du Williams, wär gern mit dabei \ Rappe Hie Feiern, mit Meyers Meyern \ feierst Du mit Bayern und hast Du Likör statt Haaren an Deinen Eiern' - wchodzi to nieźle, i te złośliwości na temat wieku fanów Bayrenu, gry słowne z alkoholem i znanymi postaciami pop kultury - to wcale przecież nie jest takie złe. Dlatego, mimo kilku niewybrednych, bądź po prostu głupawych żartów, liryka jest całkiem w porządku, choć ten kabaret może być męczący.   
    Niestety dla zespołu, po pierwszym albumie formuła się wyczerpała i płyta sprzedawała się słabo. Myślę, że nieco zbyt pochopnie odrzucono te płytę, bo nie jest wcale taka słaba, ale z drugiej strony nie jest to rewelacja. Dość porządna płyta od dinozaurów niemieckiego rapu.

OCENA: 4-\6


wtorek, 8 października 2013

SILLIUM - 5 STERNE DELUXE

Yo Mama 1998

1. Intro     
2. Dein Herz schlägt schneller     
3. Willst du mit mir geh'n?        
4. Besser als der Erste        
5. Dördichkeit     
6. Abgezuckert        
7. 17+4        
8. Livin 303        
9. 5 Sterne Deluxe     
10. Ich liebe dieses Lied        
11. Sowieso      feat. FERRIS MC         
12. Sprachkurs Deluxe        
13. Hip Hop Clowns & Party Rapper        
14. Ansprache Frau Herzog        
15. My Life     
16. Die Di und der Dodi        
17. Deluxe im Kopf        
18. Brainsen Overkill        
19. Discotizer        
20. Larsen orgelt sich duhn     
21. Schund        
22. Der Eierdieb        
23. DJ Cooman vs. DJ Toni        
24. Sillium        
25. Sillium vs. Helium        
26. Penthouse     feat. SAMY DELUXE
27. Marc an Else        
28. Will Smith, Meer Gayne?   feat. BIZ MARKIE
29. Konische Fluggeräte        
30. Nirvana

    Pod koniec lat '90 osoby znane na scenie niemieckiej, Der Tobi, Das Bo, DJ Coolman i Marcnesium i kiedy w telewizji Viva pojawił się ich pierwszy teledysk na łodzi motorowej, ludziom opadła szczęka. Bardzo nowatorska, wypełniona elektroniką muzyka, znani i lubiani rapperzy na majkach - to była nowa jakość prosto zza naszej zachodniej granicy.
    Za owo nowatorstwo odpowiedzialny jest człowiek, który wyprodukował całą w zasadzie płytę Tobi Tobsen, znany jako Der Tobi. W połowie kawałków pomógł mu Marcnesium, a w jednym niejaki Luthchini, znany z produkcji dla Fettes Brot. Tobi potrafi zrobić bardzo różnorodne podkłady, od soczystych, bujających traków, opartych na funkowych samplach, przez dudniące elektronicznym basem bangery, aż po miks progresywnego dicho z Bee Gees. Niektóre bity zwalniają, stanowiąc tło do melodeklamacji, niektóre urywają Ci łeb energią. Trochę do powiedzenia ma tu DJ Cooman, który nieźle wpasowuje się ze swoim drapaniem w klimat, dając nam w 70% klimat hip hopowego klasyka z NY, w 30% innowacyjną muzykę rapową z Hamburga. Nie powiem, żeby było to nieprzyjemne, wręcz przeciwnie, słucha się tego bardzo przyjemnie. To nowatorstwo, po ponad 15 latach nie robi juz takiego wrażenia, ale wówczas byłem mocno zaskoczony brzmieniem niektórych kawałków.  
    Głównymi rapperami są tu Tobi i Bo, choć sam Marcnesium - generalnie fotograf i scenograf, też pojawia się czasem na majku, jednak prym wiodą Der Tobi & Das Bo, będący już od dawna uznaną marką w Niemczech. I słusznie, bo obaj mają niezłe flow i, jakkolwiek by dla nas nie brzmiał niemiecki język, potrafią płynąć i ich rymowanie się nie nudzi, choć może czasem drażnić, kiedy się wydurniają. Na szczęście na płycie nie ma wygłupów zbyt często. To czysta hiphopowa jazda, wypełniona bragga i rymami bitewnymi. Choć byli to jedni z najlepiej sprzedających się rapperów w Niemczech, potrafili jednak nawijać zjadliwe pancze na temat 'clown rappers' i 'party rappers':' Ich bin wieder da und Nils ist fertig \ Hier ich hab Marlboro und Astra \ Dein Geschmack ehrt mich und die Flasche leert sich \ Das ist Tiptop wir geben und heute abend happy Hip Hop \ Es ist schon viertel vor Acht Zeit loszugehen \ Ich möchte das Konzert aus der ersten Reihe sehen \ Das stimmt Nils, erste Reihe, dass ist ein Muß \ Schnapp dir deine Jacke, auf gehts zum Bus'. W sumie, to teksty może nie oszałamiają, ale sporo w nich humoru (takiego niemieckiego) i drwiny, więc jesli ktoś zna niemiecki oraz scenę tamtych lat, znajdzie tu sporo uciechy. Co ciekawe, gościnnie mamy tu inne asy: szalony wówczas Ferris MC oraz zaczynający poważną karierę Samy Deluxe z Dynamite Deluxe. Natomiast sporym zaskoczeniem był udział Biz Markie'go, bo wtedy jeszcze kolaboracje amerykańsko-europejskie nie były zbyt powszechne i rapperzy z USA nie kwapili się do nagrywania z Europejczykami, bo gdzie w sumie leży ta Europa?         
    Ja wiem, że niektórzy nie mogą znieść brzmienia języka niemieckiego, ale mnie to nie przeszkadza, może dlatego, że się nim posługuję. I wiem, że jest to jedna z ciekawszych propozycji, może nawet w całej dekadzie lat '90, w tym kraju. Warto sobie obadać ten krążek, a zwłaszcza single: '5 Strene Deluxe', 'Dein Herz schlägt schneller', czy 'Willst du mit mir geh'n?'

OCENA: 4+\5