RAP AROUND THE WORLD

Ta strona poświęcona jest rapowi z całego świata. W hip hopie siedzę ponad 25 lat, zbieram płyty i nie ściągam ich z netu - chyba, że są to nielegale. Moja kolekcja płyt sięga ponad 15.000 sztuk - muszę chyba kupić większe mieszkanie, aby jeden pokój przeznaczyć TYLKO na płyty CD :) Nie spodziewaj się linków z downloadem - na pewno gdzieś sobie daną płytę znajdziesz - nie tu. I nie spodziewaj się też wielu nowości - ostatnio hip hop śmierdzi. Spodziewaj się za to recenzji rapu z ponad 100 krajów, albumów takich bardziej znanych i takich, o których słyszysz po raz pierwszy - może po taką płytę sięgniesz? Zapraszam na podróż po świecie hip hopu.
## Na dole dodałem flagi, żeby łatwiej było znaleźć coś z odpowiedniego kraju :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hollywood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hollywood. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

LIVING PROOF - LIFERS GROUP

Hollywood 1993

1. One Life To Live
2. Let Me Out
3. Rise And Fall
4. Prison Break 1
5. Cuff 'Em Up
6. Emotional Violence
7. Freestyle 1
8. Out Of Sight, Out Of Mind
9. Living Proof
10. Short Life Of A Gangsta   feat. ORGANIZED KONFUSION
11. Prison Break 2
12. Prison Is The Death Of A Poor Man
13. Back In The Days
14. Jack U. Back (So U Wanna Be A Gangsta)
15. Short Life Of A Gangsta (Organized Konfusion Mix)

    Nieczęsto spotyka się takie inicjatywy. Grupa rapowa, złożona z samych więźniów East Jersey State Prison: Amazing G, Original, Aleem, Almighty L, Knowlegde Born Allah, B-Wise i Rocky D stanowili trzon składu, reszta przewijała się sporadycznie poprzez nagrania i chyba nawet nie ma ich we wkładce płyty. To ich druga - i ostatnia płyta.
    Kiedy Lifers Group dostali się do silnej wytwórni, do produkcji albumu zatrudnieni zostali najlepsi zachodni producenci: Doctor Jam, Madness 4 Real i Phase 5, którzy wyprodukowali mnóstwo hitów dla największych sław Zachodniego Wybrzeża. Dzięki temu otrzymujemy mocne bity, pulsujące basem i funkowymi samplami. Pomimo, że to producenci z WestCoast'u, to nie ma tu g-funku, tylko jest raczej klimat pierwszych nagrań NWA i oboczności. Trafiają się do tego na poły instrumentalne traki, jak np. 'Emotional violence', nagrane z żywymi sekcjami dętymi i basem, co dodaje swoistego jazzowego feelingu płycie; są też zupełnie old schoolowe bity pod freestyle - wszystko to łagodzi siłę i czasem wręcz agresję pozostałych podkładów. Przyznać trzeba, że muza tu to rzecz bardzo dobra.
    Po więźniach odsiadujących długaśne wyroki nie można się spodziewać werbalnych ekwilibrystyk, ale nie jest tak źle. Owszem, jest to płyta gangstersko-kryminalna, ale raczej z takim przesłaniem antyprzestępczym. To opowieści skazańców o 'prawdziwym życiu' w getcie, o tym, jak trafili za kraty oraz o życiu w odosobnieniu. To płyta mająca odstraszać potencjalnych przestępców od ścieżki zbrodni - jak mówi wstęp do tytułowego kawałka - 'powinieneś uczyć się od głupców, aby sam nie stać się głupcem', bo przecież życie gangstera jest krótkie, jak udowadniają w świetnym 'Short Life Of A Gangsta'. Sami rapperzy dają sobie radę lepiej lub gorzej, lecz nie są źli, płyta jest dopracowana - wszak mają długie wyroki...
    W sumie to jeden z klasyków rapu gangsterskiego. Jest tu kilka świetnych momentów, jak 'Cuff 'Em Up', 'Living Proof', czy 'Short Life Of A Gangsta', jest kilka zwyczajnych, ale na szczęście nie ma tu słabych i odrzucających numerów. Wszystko dudni wściekłością i żalem do siebie i świata, ale są ambitniejsze momenty zwolnienia - tak muzycznie, jak werbalnie. Fajna płyta, do której lubię powracać, zwłaszcza do tych kilku wymienionych traków.

OCENA: 4\6


sobota, 6 lipca 2013

SHIFTING GEARS - Z-TRIP

Hollywood 2005

1. Intro
2. Listen To The DJ    feat. SOUP
3. All About The Music feat. WHIPPER WHIP
4. The Get Down     feat. LYRICS BORN
5. About Face
6. Furious
7. Take Two Copies     feat. BUSDRIVER
8. For My People     feat. SUPERNATURAL
9. Bury Me Standing    feat. LUCKY SICK
10. Breakfast Club    feat. MURS, SUPERNATURAL
11. 3rd Gear
12. Everything Changes     feat. ACEYALONE, MYSTIC
13. Walking Dead    feat. CHESTER BENNINGTON
14. Shock And Awe     feat. CHUCK D
15. Revolution (STR Parts 1 + 2)
16. The Grandmaster    feat. GRANDMASTER CAZ

    Ten DJ o włoskich korzeniach współpracował i produkował dla tylu znanych osób, że ciężko wymienić chociaż połowę. Są to zarówno gwiazdy scen światowych (Linkin Park, LL Cool J, czy Public Enemy), jak i podziemni wymiatacze, tacy jak Busdriver, Lateef, czy Murs. Może i o nim nie słyszałeś, ale to jeden z najlepszych DJów na świecie, na co ma stosowne papiery...
    Na tym turntablistycznym albumie, poza skreczami, Z-Trip wykonał całą pracę producencką, jako że również robi bity. To muza prawdziwie turntablistyczna, o połamanych perkusjach i z breakbeatami, ale nie brak również klasycznych kawałków - wszak sporo osób zaproszonych jest tu na mikrofony. Szczerze mówiąc, jak na album djski, stanowczo za mało jest tu popisów gospodarza, bardziej jest to płyta producencka. Nie jest to ani źle, ani dobrze - choć przyznam, że widząc imię autora, spodziewałem się tornada skreczy, wylatujących z głośników. Cóż, choć jesli nawet Z-Trip potrafi zrobić z muzą hip hopową wszystko - od kawałków dla b-boyów, po ostre rockowe kawałki - nadal za mało tu skreczingu.
    Drapanie zastepują rymy. Mamy tu zarówno legendy old schoolu, pamiętających początki rapu: Whipper Whip i Grandmaster Caz, jak i gwiazdy niezależnego rapu: Soup z Jurassic 5, Lurics Born, Aceyalone z Freestyle Fellowship, czy Murs. Do tego żywy pomnik rapu, Chuck D z Public Enemy w iście ciężkim, klasycznym dla siebiue traku oraz nierapowy dla odmiany frontman Linkin Park. Od takiego zestawu ciężko oczekiwać wtopy i owszem, słucha się ich bardzo dobrze, bo wszyscy prezentują niezłe rymy, czy to wygłupiając się na traku, jak w 'Breakfast Club', czy traktując rzecz śmiertelnie poważnie, jak Chuck D, czy dając luźne, imprezowe rymy - jak większość tutaj. 
    Płyta w sumie jest bardzo spoko, ponad 70 minut prawdziwego hip hopu, bez pierdolenia. Jedyne, co nie jest tu zgodne z moimi oczekiwaniami, to ilość popisów Z-Tripa - ale o tym juz mówiłem. A tak poza tym, szczery hip hop na każdą okazję. Dobra płyta.

OCENA: 5-\6